Ja | Błąd

Temat: od "okrągłego stołu" do "afery Rywina"
Gość portalu: barbarzyńca napisał(a):

> Gość portalu: Marian napisał(a):
>
> nie trzeba wbijać osinowego kołka w czerwone serca wszystkich homosovieticusów
> .
> > Trzeba było, po 89-roku, przeprowadzić dekomunizację -zakaz obejmowania it
> d.
> > przez funkcjonariuszy PZPR - analogicznie jak w Niemczech po II-giej wś.
> I kto miał rządzić -skąd miały w 89 wziąć się te elity? Z emigracji?


I z emigracji i ze średniego szczebla kadry krajowe.Dały sobie radę Niemcy?
Pomagali im Amerykanie inni, to i nam by pomogli , gdyby władza zwróciła sie o
taką pomoć do menadżerów - są przecież na całym swiecie do wynajęcia - nie było
takiej woli politycznej.Bo celem podstawowym było uwłaszczenie nomenklatury,
czyli przerobienie komunistów badź w kapitalistów, bądź w rentierów.I tak sie
stało.A przed nami kryzys finansowy Państwa i wyparowanie forsy z FE.Tak to
widzę.
> Naprawdę ,myślisz ,że to by wszystko postawiło na nogi?

Ni wszystko ale nadało by prawidłowy poczatek i kierunek przemian.A potem
dobry przykład by wymyszał dalsze zachowania.Pamietasz co było na poczatku.Tam
dopiero były "nieprawidłosc".Było minęło.Mamy być mądrzejsi po szkodzie.Wiec
bądźmy!
> Gość portalu: Marian napisał(a):
> Demoralizacja
> > Narodu rozpoczęła się w 1945-roku i trwa nadal, w rozumieniu etyki
> > chrześcijańskiej obowiazującej w Polsce od tysiąca lat.
> To wczesniej w Polsce wszystko było OK? Ja zaczynam się bać,że to
> nasze,genetyczne cechy Polaków powodują,że nie potrafimy rządzić się dobrze
bez

Sanacja po 20 roku została przerwana przez wojnę a po niej nastapiła pełna
demoralizacja.Kłamstwo było fundamentem politycznej praktyki - wymiany
kolejnych ekip w zależnosci od przemian w CCCP - i narodowej kultury.Balladyna
na Hondzie i zagubienie przesłania dramatu.Płucizna zakłamana. Leszek z Sopotu -
humanista pewnie będzie to mogł potwierdzić.Inni też.

> bata nad swymi grzbietami.

Piłsudski też do takiego wniosku doszedł.
> że lepsza byłaby
> > > dezłodzieizacja,degłupotyzacja,odklerykalizowanie,deTKMizacja?
> >
> > Zgoda, z wyjatkie składnika trzeciego, bo sformułowanie takie nie ostre .C
> zy
> > masz na myśli stosunek NA do spraw religii?
> Chcę by Polska tak jak Francja była państwem ŚWIECKIM ,spokojnym miejscem do
> życia ludzi wszystkich przekonań.
Tak było w Polsce przedrozbiorowej pomimo ,że KK miał silna pozycję.

By k-k nie wtrącał sie do polityki,by władze
> troszczyły sie o państwo,a nie o dobro koscioła.


Jesli to rzeczywiscie robia władze to o 60 lat za późno.Pisał o tym Prymas
Wyszyński i Kardynał Wojtyła.Szereg poważnych socjologów krajowych potwierdza
to.Bardzo rzadkimi goścmi w TVP bywają.W Polsce idzie teraz walka o kolejne
przeoranie naszej narodowej duchowośći.Religia traktowana jest jako swiadectwo
ciemnoty i zacofania.I to przez kogo?
Najczesciej przez przez zabobonnych wielbicieli óswieceniowego liberalizmu i
czcicieli Comte`a.

> > > Gdzie Jego Wyniosłość widzi te nieskażone elyty?
> >
> > Nie ma ich.Trzeba je wychować.
> Kto miałby zajmować się wychowaniem tych elyt?

Sa w Europie elitarne szkoły które mogłyby kształcic najwybitniejszych młodych
Polaków. Srenie kadry można przygotować w Kraju.Potrzebna jest wola polityczna
władzy.A jej ciagle nie ma.
> Gdzie są te autorytety?

Krajowe milczą lub głosu ich nie słychac w tumulcie medialnego "wrzasku"
ogłupiałych dyżurnych autorytetów i dziennikarzy.

> Każdy z nas, jeśli jeszcze ma do kogos zaufanie, to nie jest ono kompatybilne
> z przekonaniami innych. Jak ustalić tych Nauczycieli? W Polsce ,tak jak i na
> forum-kraj, mało kto ze sobą naprawdę rozmawia. Większość prezentuje jedynie
> słuszne poglądy i jest oporna na rzeczowe argumenty. W polityce od lat nie
> spotkałem się z prawdziwą ,uczciwą dyskusją na ważne tematy. Hucpiarstwo do
> potęgi,bez żadnej nadziei na lepsze.
> Więc barbarzyńcom pozostaje czarny humor i coraz częstsze myśli o emigracji.
> Głębokie ukłony przed Najjaśniejszym,że zszedł do poziomu prostaczka i wyraził
>
> swe Najtęższe Myśli.

Wzajemnie wdziecznym niezmiernie pozostaję.
ps
Jest postęp .Udało sie nam bez Qrwy i h... porozmawiac.
dzieki.
:))

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,28,11327046,11327046,od_okraglego_stolu_do_afery_Rywina_.html



Temat: Neopogaństwo w Polsce
Neopogaństwo w Polsce
Wraz z kształtowaniem się społeczeństw narodowych, pojawiło się w początkach
XIX wieku, zainteresowanie zamierzchłą przeszłością, poszukiwano korzeni
narodowych. Bujnie rozkwitły wszelkiego rodzaju badania archeologiczne,
historyczne, etnograficzne. Pojawiło się zainteresowanie przedchrześcijańskimi
kulturami Europy. Powstały specyficzne ruchy polityczno-kulturowe propagujące
hasła odrębności kulturowej Słowian. Panslawizm w Czechach, słowianofilstwo w
Rosji, to ruchy dążące do zjednoczenia całej słowiańszczyzny pod przywództwem
Rosji. W Polsce odrodzenie słowiańskie miało zabarwienie niepodległościowe.
Jednym z prekursorów tego typu myślenia był Zorian Dołęga Chodakowski, autor "O
Słowiańszczyźnie przed chrześcijaństwem" (1835). Inni twórcy tego okresu to
między innymi: R. Barwiński autor książki pod tytułem "Mityczna historia Polski
i mitologia słowiańska" (1888); E. S. Georgowicz "Mitologia słowiańska w
zarysie" (1872); Joachim Lelewel i jego "Cześć bałwochwalcom Słowian i Polski"
(1857); Joachim Szyc autor "Słowiańskich Bogów" (1865); czy Romuald
Świerzbiński autor książki "Wiara Słowian ich byt domowy i społeczny przed i po
podboju lechickim i warego-ruskim" (1884). 1 Wymienione prace pełne były
nieścisłości, uproszczeń i upiększeń, dopiero w drugiej dekadzie XX wieku
podjęto kroki zmierzające w kierunku bardziej rzetelnego opisu wierzeń dawnych
mieszkańców Polski. Najistotniejsze są tu prace badawcze Aleksandra BrĂźcknera
między innymi: "Mitologia słowiańska" (1918) i "Mitologia polska. Studium
porównawcze" (1924). 2

Warto w tym miejscu przedstawić skrótowo rekonstrukcje wiary dawnych Słowian.
Po pierwsze ,zaznaczyć trzeba, iż wiedza na temat religii słowiańskiej jest
niepełna, często opiera się na źródłach kronikarzy chrześcijańskich i
średniowiecznych, bądź szczątkowych sprawozdaniach starożytnych. Najpełniejszy
zbiór bóstw słowiańskich stanowi Kronika Kijowska, zwana Kroniką Nestora
(Powieścią doroczną) pochodząca z XII wieku. Opierając się na pracach badaczy,
takich jak między innymi: Georges Dumezil, Mircea Eliade, Wienczesław Iwanow i
Władymir Toporow, można zrekonstruować przypuszczalny panteon Słowian. Perun to
imię gromowładnego boga znanego na całej słowiańszczyźnie. Przedstawiany był
jako potężnie zbudowany, tryskający energią, miedziobrody mężczyzna z siekierą
lub młotem; jego imię pochodzi od piorunów, którymi władał; drzewo mu
poświęcone to dąb. Weles lub Wołos to bóg bydła rogatego, solarny bóg
płodności, niekiedy utożsamiany z magią i przysięgami. Inny bóg to Dadźbóg, co
oznacza "szafarz bogactw", także bóstwo słoneczne, był synem innego boga
solarnego Swaroga. Strybog sprawował prawdopodobnie władzę prawną i magiczną.
Mokosz natomiast, to prawdopodobnie bogini płodności. Inne bóstwa pochodzące z
rejonu morza bałtyckiego, gdzie pogaństwo utrzymywało się do XII wieku to:
Świętowid (Światowid) najwyższe bóstwo niebiańskie, którego sanktuarium
znajdowało się na wyspie Arkona, to czterotwarzowy bóg wojownik, a jednocześnie
opiekun pól; czy bogowie, którym cześć oddawano na tej samej wyspie: Jarowit,
Rujewit i Porewit. Powszechnym zjawiskiem wśród bóstw słowiańskich była
polikefalia (posiadanie kilku głów). Naczelne bóstwo Słowian zachodnich
występujące w różnych postaciach: Trygław i Trojan(trzy głowy), Światowid
(cztery twarze), Rujewit (dwie twarze) był prawdopodobnie bóstwem solarnym.
Oprócz wymienionych bogów istnieli inni, pomniejsi bogowie jak: Chors, Simargł,
Perepłut, a także liczne duchy i demony zamieszkujące pola, lasy, zagrody,
domostwa, jak i duchy zmarłych, duchy zwierzęce i powietrzne. 3

W literaturze pierwsze istotne dla tej pracy, odwołania do pogaństwa
słowiańskiego na terenie Polski, związane są XIX wieczną twórczością
romantyczną. Mickiewicz czerpał z mitologii, baśni i podań ludowych w
balladach, utworach dramatycznych ("Dziady") i powieści historycznej "Konrad
Wallenrod". Słowacki odwoływał się do nich w "Balladynie" i "Lillii Wenedzie".
Tego typu zainteresowania widać w twórczości romantyków całej Europy tego
okresu. Chęć powrotu do zamierzchłej, tajemniczej i pełnej duchów, historii
rodzimych kultur była jedną z nieodłącznych cech romantyzmu. W późniejszym
okresie do tematyki tej powracali kolejni autorzy, między innymi Józef Ignacy
Kraszewski w "Starej baśni", czy Natalia Dzierżkowska (ps. Jerzy Orwicz)
w "Kniaziu Iwo". Pod koniec dwudziestolecia międzywojennego, grupa pisarzy
warszawskich założyła Towarzystwo Literatów Lechickich, które wydało dwa numery
pisma "Wiosna Lechicka". Pismo to propagowało wiedzę o kulturze i religijności
dawnych Słowian. 4

Wątki zaczerpnięte z mitologii słowiańskiej można także znaleźć w twórczości
plastycznej i literackiej artystów z okresu Młodej Polski, oraz ugrupowania
artystycznego "Nurt". Do tematów tych odwoływali się między innymi: Stanisław
Wyspiański (dramaty: "Legion" i "Wyzwolenie"), Marian Wawrzyniecki i Stanisław
Wocjan. Później Stanisław Jakubowski poświęcił im cykle grafik: "Prasłowiańskie
motywy w architekturze" i "Bogowie Słowian", a Władysław Skoczylas "Obrzędy
słowiańskie". Zofia Stryjewska wykonała liczne litografie i rysunki między
innymi: "Krąg Piastów", "Bożki słowiańskie" i "Pory roku w obrzędach
ludowych". 5



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,72,1021933,1021933,Neopoganstwo_w_Polsce.html


© 2009 Ja | Błąd - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates